SALAM
Jestem Salam, mam 58 lat, pochodzę z Syrii. Jestem lekarzem, ginekologiem – położnikiem, wcześniej pracowałem w pogotowiu ratunkowym i nie raz udało mi się uratować ludzkie życie.

Powód przyjazdu? Miłość


Pierwsze ciężkie spotkanie w Polsce

„Pierwsze lata w Polsce były bardzo ciężkie, bo nie znałem języka. Starałem się uczyć codziennie a jestem uparty więc codziennie po 5- 6 godzin siedziałem z książkami. Teść mi przez miesiąc też pomagał. Potrafiłem z nim siedzieć i powtarzać słowo „szczęście” 30 – 50 razy, a on zasypiał. Teraz kocham język polski”


Życie w Polsce poznałem od podszewki

Pomimo, że lekarze ratują każde życie, są narażeni na brak toleracji. Dodatkowo w Polsce jest brak lekarzy, a tym, którzy chcą przyjechać nie pomagamy.

 

 


Jak wyjeżdżam, tęsknię za domem, za Polską


Zaczęła się rewolucja, powstanie i wszystko się skończyło

Wojna w Syrii wciąż trwa. Zobacz jak to się zaczęło.


Z wychowania jestem muzułmaninem, a teraz też już trochę katolikiem

„Kiedyś myślałem że jakbym był chrześcijaninem Polakiem to lepiej bym się tu czuł, ale doszedłem do wniosku, że jeśli ktoś jest katolikiem to dlatego, że tak się złożyło, że się urodził w Polsce w katolickiej rodzinie. To nie jest jego zasługa”


Nigdy w Polsce nie byłem tak bojaźliwy jak teraz

„Jak ja usłyszałem w Polskim kościele że Bóg jest miłością byłem zachwycony, bo u nas nigdy tego nie słyszałem, że Bóg jest miłością w Islamie. Ale mam wrażenie, że tutaj ludzie pamiętają o tym tylko do momentu jak wychodzą z Kościoła”

Save

Save

Save

Save